Majówka w Wiśle



I już za nami! Majówka w Wiśle z dwoma urwisami. Było cudownie! Męcząco, ale cudownie. Puste szlaki, zieleń, las, słońce, potoki, niebo, kamienie. Wszystko co kocham :) Po co ten post? Polecam Wisłę! Nie byłam nigdy, a jest bardzo urocza. 

zdjęcie ze strony: http://palacykwislanski.pl/
My na nocleg wybraliśmy Pałacyk Wiślański. Dostaliśmy dobrą ofertę ze śniadaniami, obiadokolacjami i pokojem trzyosobowym. Warto napisać mejla prywatnie, ale są też na booking i noclegowo. Ja byłam zachwycona tym miejscem - piękne wnętrze i dobre obiady. Stwierdziłam, że możemy co roku przyjeżdżać. Mąż jednak zauważył że nie ma tutaj żadnego miejsca do pogrania z dziećmi w piłkę, siatkówkę, badmintona. Racja! Ale miejsce idealne dla par <3


Beskidy to wszystko co kocham - piękne ścieżki wśród lasów i polan, wzdłuż strumyków i domostw. Jeśli chcesz wyzwania, to powędruj dalej, jeśli chcesz pospacerować, zdobądź mały szczyt (jak my). My zrobiliśmy dwie wyprawy: na Stożek Wielki i Smerkowiec. Obie zajęły nam ok. 6 godzin. Chłopców nieśliśmy w chustach, co było bardzo miłe i przyjemne :) Polecam, polecam, polecam! Dobrze wyjechać z dużego miasta chociaż na chwilę :)


Komentarze

Popularne posty